Rezerwat Jata
|
rezerwat z największymi w Polsce jodłami. Znajduje się tam największa jodła polska: Łukowska Królowa, która ma prawie 200 lat. Rezerwat "Jata" o powierzchni całkowitej 1047 ha, z czego 335 ha jest objęte ochroną ścisłą. Został ustanowiony w celu ochrony jodły w jej najdalszym północnym zasięgu. Osobliwością Jaty są wspaniałe bory jodłowe z udziałem świerka i sosny. Znaczna część drzewostanu to 100-160-letnie starodrzewy z przestojami jeszcze starszych dębów, jodeł, świerków i sosen. |
![]() Na mapie, która wczyta się za chwilę zaznaczone są wybrane miejsca. |
|
Łukowska królowa
W rezerwacie ścisłym Jata znajduje się drzewo, dla obejrzenia którego warto pokonać kilkanaście kilometrów pieszej wędrówki z Łukowa przez Dąbie do leśnictwa Jata. Jest to ogromna jodła, gruba i bardzo wysoka. Dwóch dorosłych ludzi nie da rady objąć jej pnia!
– Nie tylko u nas, ale i w okolicach jodłę tę nazywają „Królową” – stwierdza Ryszard Suska, leśniczy z leśnictwa Jata. – Wiadomo, że jodeł w łukowskim rezerwacie jest sporo. Mają tu swe naturalne stanowiska, najdalej w Europie wysunięte na północny wschód. Ale o tym wie każdy, kto trochę interesuje się przyrodą czy geografią. Nie każdy wie jednak, że rośnie u nas tak wspaniały okaz tego gatunku. Drzewo ma 30 metrów wysokości, a obwód pnia na wysokości metra i trzydziestu centymetrów od ziemi to aż 3 metry!
„Królowa” nie jest najstarszym drzewem w rezerwacie, bo ma tylko 170 lat. Najstarsza z jodeł liczy sobie zaś ok. 210 lat. Mimo to właśnie „Królowej” udało się osiągnąć tak fascynujące rozmiary. Leśniczy R. Suska twierdzi, że drzewo jest klejnotem Ziemi Łukowskiej.
A skoro jest to klejnot, to musi być dobrze strzeżona. Ponieważ rośnie w rezerwacie ścisłym (na kompleks leśny „Jata” składa się rezerwat ścisły o pow. 337 ha i rezerwat częściowy o pow. 780 ha), każde odwiedziny u „Królowej” należy zgłosić Wojewódzkiemu Konserwatorowi Przyrody i uzyskać zgodę w Nadleśnictwie Łuków. Urzędy godzą się na wycieczki zorganizowane. W pojedynkę obejrzenie drzewa jest raczej trudne.
– Kto potrudzi się przy załatwianiu formalności, nie będzie żałował, bo jodła rośnie nieopodal miejsca, gdzie w czasie II wojny światowej znajdował się obóz 35 p.p. AK, którym dowodził legendarny oficer, por. Władysław Rejmak ps. „Ostoja”. Hitlerowskie buty nigdy nie stanęły na tym kawałku naszej ziemi. Ale jodłę warto też odwiedzać z jeszcze innego względu. Otóż ludzie w okolicznych wsiach powtarzają, że jeśli kobieta, która ma kłopoty z zajściem w ciążę, próbując objąć pień mocno się do niego przytuli, prawdopodobnie pozbędzie się swych dolegliwości. To sympatyczna legenda, bo nie znam osobiście przypadków uleczenia, ale naukowcy, którzy zjeżdżają do Jaty z wielu polskich uczelni, potwierdzają, że drzewo emituje korzystne dla człowieka promieniowanie. Może więc w tej opowiastce jest ziarno prawdy? – uśmiecha się leśniczy Ryszard Suska.
(źródło: Radek Chróścicki, info.siedlce.pl)


