Pensjonat "Na Stoku"
|
Bardzo przyjazny kolarzom (i nie tylko) pensjonat z dobrą i niedrogą bazą noclegową i miłą właścicielką która ugości swoich gości jak należy. |
![]() Na mapie, która wczyta się za chwilę zaznaczone są wybrane miejsca. |
|
Jadąc na kolejny maraton mtb do karpacza zarezerwowaliśmy nocelegi, jednak jak juz dojechaliśmy na miejsce okazało się że informacje jakie podała nam pani właścicielka troche odbiegaja od prawdy gdyż do miejsca staru nie jest jak mówiła 1,5 km a z 5 km, poza tym nocleg był juz prawie w lesie gdzie nie było miejsca na zostawienie samochodu. Więc postanowiliśmy olać to miejsce i szukać czegoś nowego bliżej. Była godzina około 22 wiec juz ciemna noc ale wyjechaliśmy z tego lasu i szukaliśmy czegoś w mieście, drugi strzał w mieście okazał się trafny, bo musze wam powiedzieć że znalezienie kwatery gdzie można przechować rowery bezpiecznie i gdzie wogóle chcą rowerzystów nie jest łatwe. Okazało się ze pani bardzo chetnie nas przyjmie nawet z rowerami a naszym pojazdom zapewni bezpieczne nocowanie pod kluczem, więc nie bedziemy się musieli martwić że odjadą bez naszej zgody. Ceny nie wygórowane jak na miejscowośc turystyczną bo 35 zł za dobę. Pokój z lazienką i telewizorem. Mogliśmy sobie ugotować kolarskie jedzenie - makaron z sosem a na śniadanie ryż i nie stanowiło to wcale problemu - mieliśmy do dyspozycji cała kuchnie. Po rozmowie z panią właścicielką okazało się ze miewa ona w swoich progach kolarzy bardzo często co było widać po zdjęciach i plakatach wiszących na ścianach. Już nie pamietam z jakich byli oni klubów ale byli wśrod nich nawet Mistrzowie Polski!!!!
Z pewnością jeśli będziemy jeszcze w Karpaczu na 100% zajezdzamy właśnie tam.


