Bamberg
|
Malownicze miasteczko w Bawarii. Zabytki, życzliwi ludzi i wędzone piwo... |
![]() Na mapie, która wczyta się za chwilę zaznaczone są wybrane miejsca. |
|
Jeżeli ktoś się wybiera turystycznie do Niemiec, warto, żeby odwiedził to miasto. Jest po prostu prześliczne. Malowniczo położone na wgórzach i nad rzeką, pełne zabytków, średniowiecznych kościołów, uroczych, starych domów, wąskich uliczek i pieknych ogrodów. Mieszkańcy to spokojni, życzliwi Bawarczycy. W knajpie nie należy się dziwić, jeśli kto obcy usiądzie ze swoim piwem przy twoim stoliku i wda się z toba w niezobowiązującą pogawędkę - takie tu panują zwyczaje. A co do piwa - to warzą tutaj swoje własne, o charakterstycznym, wędzonym posmaczku i aromacie, który w zależności od odmiany piwa może przybierać różne stopnie nasilenia: od lekkiego posmaku wędzonej śliwki do intensywnego smaku wędzonego sera (to ostatnie dla prawdziwych twardzieli).
Powszechnie przyjętym środkiem komunikacji są rowery - nie jakieś wypasione wyścigówki czy górale, tylko oldskulowe i rozklekotane - ale za to z charakterem. Rowerem można się wybrać spokojnie na wieczorny wypad po knajpach w starej części miasta, tylko trzeba się liczyć z tym, że może być ciężko go potem odnaleźć w masie innych, zaparkownych na zabytkowym ryneczku.
Wszystko to razem tworzy fascynujący, niepowtarzalny klimat, wyczuwalny zaraz po przybyciu do tego miasta.
Jak już napisałam, mieszkańcy emanują spokojem i zyczliwością, i nie tracą tych cech nawet po wielu wypitych piwach. Jedynymi hałaśliwymi pijakami, zaczepiającymi innych ludzi i rzygającymi na ulicy, jakich tam widziałam, byli amerykańscy żołnierze ze stacjonującej tam natowskiej jednostki.
A co do militariów: dla nas, Polaków, nieco dziwnie brzmi treść pewnej tablicy wmurowanej w ścianę jakiejś kamienicy na jednej z głównych ulic na starym mieście, która głosi chwałę synów tego miasta poległych w obronie ojczycny na froncie wschodnim w latach 1939-1945. Trzeba przyznać, że daleko wybrali się bronić tej ojczyzny.
I na koniec: Bamberg to typowo uniwersyteckie miasto, a tutejsze uniwersytety chętnie uczestniczą w programach wymiany studentów, więc w knajpach, w restauracjach i na ulicach królują niepodzielnie młodzi ludzie, różnej narodowości.


